środa, 9 maja 2012

UEFA 2012

Nie jaram się. W ogóle. Nie chodzi o to, że nie jestem fanką futbolu, ale przecież to jasne, że nasi nie wygrają. Oczywista oczywistość. Chyba, żeby każda drużyna oddała zwycięstwo walkowerem, to jest jedyna szansa! Nie rozumiem tego zacieszu, że nasi, nasi. Co innego generalnie, pooglądać np Hiszpanów w akcji. Albo Holendrów. Tak, to by było ok... Ale wcześniej koko koko euro spoko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz