czwartek, 3 maja 2012

Do posłuchania. 2# OneRepublic !

Ci z uprzedzeniami zapewne od razu zamkną tę stronę po przeczytaniu nagłówka. No bo OneRepublic? Toż to pop! ...Muzyka plebsu!

Nieee.
Wcale nie.
 OneRepublic, pisane razem, tak swoją drogą, to zespół poprockowy, który nie boi się angażować w nieco ambitniejsze projekty. Składa się z pięciu muzyków, z których prym wiedzie Ryan Tedder.
     Przy tej osobie również należy przystanąć i przyjrzeć się jej dokładnie. Nie będę tu pisać kiedy się urodził, ile ma wzrostu i czy jest żonaty, ale wspomnieć warto, że jest producentem i kompozytorem wielu piosenek, które po wypuszczeniu na rynek szybko stały się hitami. Nie chodzi mi tu o ciachany (hahahah) pop, typu Rihanna, ale ten trochę bardziej liryczny. Tedder współpracował z Leoną Lewis przy jej hicie "Bleeding Love" , z Adamem Lambertem - "Sleepwalker" , z Jamesem Morrisonem - "Please don't stop the Rain" , z Beyonce - "Halo". Ostatnimi większymi produkcjami z pomocą Teddera są dwa utwory z najnowszej płyty Adele - 21: "Rumour Has It" i "Turning Tables". Wszystkie utwory, pomijając obrzydzającą niektóre z nich sławę, są przystępne, melodyjne, ciekawe. Zresztą jak inaczej wyjaśnić sławę singla Leony Lewis i "Halo" Beyonce...? Były na pierwszych miejscach list przebojów ze względu na właśnie melodię.
Tak, jestem zauroczona talentem Ryana Teddera. Stąd mój subiektywny osąd... Ale w końcu od czego jest blog.
Wracając do zespołu, ma on na koncie 2 płyty, obecnie jest w trakcie tworzenia nowego. W porównaniu do pierwszej - "Dreaming Out Loud", druga, o nazwie "Waking Up" jest bardziej wypracowana, wystudiowana, pojawia się orkiestra, w jednym utworze, a raczej w preludium do następnego, końcówkę śpiewa chór dziecięcy.
Debiut zespołu jest cichszy, chociaż pojawia się tam sława - Apologize. Swoją drogą wolę pierwowzór tej piosenki - http://www.youtube.com/watch?v=fm0T7_SGee4... posłuchajcie, moim zdaniem lepsza.
 Oczywiście, nie można powiedzieć, że praca OneRepublic jest bezbłędna; teksty niektórych piosenek zarówno z pierwszego jak i z drugiego albumu potrafią być niedopracowane, płytkie. Jednak większość jest dobra, nawet bardzo dobra.
To na tyle, Polecam z całym moim nikłym autorytetem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz